Został tylko rok…

Gabriela Jędrys        30 czerwca 2015        Komentarze (0)

Właśnie dokładnie tyle czasu pozostało podmiotom leczniczym, by swobodnie i bez decyzji wojewody mogły podjąć decyzję o rozwoju swoich placówek, większych inwestycjach i zakupie sprzętu medycznego i to bez względu na to, czy działają na zasadach komercyjnych czy w ramach umowy z NFZ.
Od 30 czerwca 2016 roku nie tylko nie będzie to łatwe, ale często po prostu niemożliwe.
Obszerniej napisałam o tym w zeszłym roku TUTAJ.

Jasne, że można mieć nadzieję, że ta data zostanie przesunięta, bo zmieni się przepis, który przedłuży termin. Ale równie dobrze może się nie zmienić, więc najwyższa pora na działanie.

Niedawno rozpoczęły się prace nad tworzeniem map potrzeb zdrowotnych.

W przyszłości w oparciu o mapy potrzeb, NFZ będzie kontraktował świadczenia.

Jako pierwsze mają być gotowe mapy,  sporządzone przez resort zdrowia – najpierw określające zapotrzebowanie na świadczenia z zakresu kardiologii i onkologii, a potem  lecznictwa szpitalnego.

I okazuje się, że nie bardzo  wychodzi tworzenie map, bo szpitale przekazują nieprawdziwe lub nieaktualne dane. Co warta będzie taka mapa?

Zastanawiam się po co to wszystko – tworzenie map regionalnych, mapy ogólnopolskiej, dodatkowe zadania dla wojewodów, tworzenie kilkudziesięcioosobowych rad do spraw potrzeb zdrowotnych, angażowanie szpitali w przedkładanie informacji, zatrudnianie specjalistów do „rysowania ” map,  a wszystko po to, żeby zgromadzić dane, które od lat znajdują się w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Przecież wystarczyłoby je porządnie przeanalizować, żeby osiągnąć taki sam efekt, za to bez ograniczania swobody działalności prowadzonej przez  podmioty lecznicze.

Oj, zagalopowałam się, zdaje się, że nie o to chodziło…

*   *   *

Liliowce to nie są lilie, choć podobne, więc nie są takimi kwiatami, jakimi się wydają.

W naszym życiu wiele jest rzeczy, które nie zawsze są takie jakimi wydają się być…

IMGP4005

Szkolenia na temat kontraktowania świadczeń przez NFZ

Gabriela Jędrys        24 czerwca 2015        4 komentarze

Słowo stało się ciałem i są już pierwsze terminy szkoleń na temat kontraktowania świadczeń przez NFZ, na które serdecznie Cię zapraszam, bo to właśnie ja będę na nich wykładowcą.

Wszystkie ważne informacje znajdziesz i zapiszesz się, klikając na zakładkę SZKOLENIA .

Zaczynamy prawie jak uczniowie szkołę – od 3 września w Bydgoszczy, a potem 4 września w Łodzi, 8 września w Zielonej Górze i 9 września w Poznaniu.

Opowiem Ci jak wygląda procedura konkursowa po zmianach przepisów, o tym jak sporządzić ofertę, aby wysoko „zapunktowała”, zwłaszcza w zakresie kryterium, na które masz największy wpływ, czyli na cenę.

Wytłumaczę Ci jak obliczać terminy w trakcie toczącego się postępowania, bo ogólne zasady w tym zakresie jakby troche mniej obowiązywały.

Będziemy też rozważać, czy warto się odwoływać od niekorzystnych decyzji NFZ, a jeśli dojdziemy do wniosku, że tak, to zastanowimy się, jakie działania będziemy musieli podjąć i jakich argumentów użyć , zwłaszcza że czasu na to zostanie niewiele.

Będziesz mógł zadawać mi pytania w trakcie szkolenia, bo prowadzę je tak, by nie być tylko nudną „gadającą głową”.
Zdradzę Ci, że zadawane mi pytania na szkoleniach sprawiają, że i ja od uczestników uzyskuję cenne informacje i przy okazji się uczę.

Jednym słowem, obiecuję Ci sześć interesujących godzin.

*  *  *

Nie ma lepszego czasu w ogrodzie niż czerwiec. Róża Mary Rose, a za nią kawałeczek mojego ogrodu…

IMGP9818

 

Krótki wpis o wakacjach, kontraktowaniu i szkoleniach

Gabriela Jędrys        20 czerwca 2015        2 komentarze

Wróciłam trzy dni temu z wakacji, a właściwie ich pierwszej części, bo przewidziana jest też bardzo interesująca część druga w terminie bardzo nieodległym:).

Odpoczywałam po raz kolejny w Normandii, która o tej porze roku, czyli w pierwszej połowie czerwca jest wspaniała i wspaniałe są morze i ogrody w Normandii. Zwłaszcza ogrody mają niespotykaną gdzie indziej lekkość, finezję, wdzięk, tak w kompozycjach jak i detalach. Podobnie jak i tamtejsze, stylowe château. Polecam.

Generalnie, kiedy moje wakacje się skończą i będę pracować, Ty zapewne zaczniesz swoje.

Tak czy inaczej, po wakacjach  nadejdzie czas ogłaszania przez NFZ konkursów ofert na udzialanie świadczeń zdrowotnych, czyli ujmując  rzecz swojsko – kontraktowania przez NFZ. Wątpię, by umowy zostały po raz trzeci przedłużone.
Pora więc powoli zabierać się za zakresy, warunki, oferty, itd.

W maju, tuż przed wyjazdem, prowadziłam szkolenia zamknięte, na temat odpowiedzialności personelu medycznego, dokumentacji medycznej.

Teraz przygotowuję  nowe szkolenia otwarte na temat kontraktowania świadczeń, bo jednak co nieco zmieniło się w procedurach i przepisach i niebawem informacje o tych szkoleniach pojawią się na blogu. Będzie też sporo wpisów o kontraktowaniu przez NFZ , zatem serdecznie Cię zapraszam.

*   *   *

Jeden z najpiękniejszych ogrodów nie tylko w Normandii, ale i we Francji – Le Bois des Moutiers w Varengeville-sur-Mer. Byłam w nim już dwukrotnie i ciągle inaczej mnie zachwyca i zaskakuje. Bardzo trudno było mi wybrać tylko jedno zdjęcie:).  Więcej o tym ogrodzie znajdziesz TUTAJ

IMGP2556

 

 

I znowu o kontroli NFZ

Gabriela Jędrys        19 maja 2015        Komentarze (0)

Pisałam poprzednio o tym, że NFZ nie może obejmować kontrolą całej działalności świadczeniodawcy.

Kontrolerzy NFZ  mają inne zdanie,  chociaż jest wysoce prawdopodobne, że nawet się nad tym nie zastanawiają.

Od jednego z moich klientów, dwa tygodnie  temu zażądano przedstawienia tytułu prawnego do nieruchomości w której prowadzona jest działalność lecznicza.

Tak się złożyło, że klient jest właścicielem tej nieruchomości, wobec czego, chcąc uniknąć zbędnych dyskusji,  przedstawił wydruk z księgi wieczystej, dokumentujący tę okoliczność.

Pani kontrolująca, notabene będąca lekarzem, zażadała… aktu notarialnego, potwierdzającego nabycie własności.

Akt został niezwłocznie przedstawiony, sporządzone zostały kserokopie, a następnego dnia klient usłyszał, że „akt notarialny jest zły”.

Co oznaczało, że to nie akt zezłościł się w międzyczasie na kontrolujących, tylko jakieś bliżej nieokreślone daty i numer repertorium z czymś się kontrolującym nie zgodziły.

Klient się zdenerwował. Zaproponowałam, żebyśmy poczekali do sporządzenia protokołu kontroli, bo jeżeli kontrolujący odkryli błędy i wypaczenia, niechybnie zostanie to w protokole opisane.

Minęło kilka dni, pojechaliśmy poczytać akta kontroli i przy okazji odebrać protokół.  Ani w aktach, ani w protokole nie ma śladu po kserokopiach „złego” aktu notarialnego i wydrukach księgi wieczystej, nie ma też żadnego opisu, wątpliwości, czegokolwiek, co sugerowałoby że kontrola dotyczyła stanu prawnego nieruchomości, w której prowadzona jest działalność.

No i po co było to wszystko? Przecież jeżeli Fundusz miałby jakiekolwiek wątpliwości, dotyczące miejsca udzielania śwaidczeń, jego stanu prawnego, może się zwrócić do Rejestru Podmiotów Leczniczych o informację, albo zgłosić  tam wątpliwości.

Ale przecież lepiej postraszyć świadczeniodawcę, wytknąć palcem rzekome błędy w akcie notarialnym, zagrozić  że będzie „oskarżony o utrudnianie kontroli”, jeżeli  nie dostarczy na czas żądanych dokumentów. Świadczeniodawca to przecież podstawowy wróg NFZ.

I straszno i smieszno…

*   *   *

W sobotę pojechałam do Kórnika, do arboretum podziwiać i wąchać bzy.  Czy jest coś cudowniejszego w maju niż zapach bzu? A ten ze zdjęcia, jest już mój:). Dziesiąty krzew bzu w moim ogrodzie.

IMGP9554

Czego NFZ nie może kontrolować

Gabriela Jędrys        28 kwietnia 2015        Komentarze (0)

Dzisiaj obiecany wpis o tym, czego NFZ nie może kontrolować, choć czasami chciałby.

Poprzednio pisałam o obowiązku udzielania wszelkich informacji i pomocy podczas kontroli NFZ.

Jeżeli jesteś świadczeniodawcą, zobowiązuje Cię do tego przepis art. 64 ust. 5 ustawy o świadczeniach.

Co to znaczy w praktyce? I czy kontrolerzy Funduszu są tak wszechmocni, że mogą zażądać wszystkich dokumentów i informacji?

Na pewno wiesz, że przedmiotem kontroli Funduszu może być wyłącznie udzielanie świadczeń świadczeniobiorcom w zakresie określonym w ustawie. Kontrola Funduszu sprowadzać się będzie więc do weryfikacji prawidłowości realizacji zawartej umowy o udzielanie świadczeń.

Kontrola dotyczy najczęściej dokumentów, w tym dokumentacji medycznej, stanu wyposażenia, sprzętu medycznego, zgodności danych podanych w formularzu ofertowym ze stanem faktycznym, obowiązku wywieszenia rozmaitych informacji. Do tego Fundusz jest uprawniony.

Fundusz nie może jednak kontrolować tego wszystkiego, co wiąże się co prawda z prowadzoną działalnością leczniczą, jednak nie ma bezpośredniego związku z umową o udzielanie świadczeń.

Kontrolerzy nie mogą zatem żądać od świadczeniodawcy przedstawienia ksiąg rachunkowych, sprawdzać jego kondycji finansowej, żądać faktur zakupowych lub sprzedażowych, czy akt osobowych zatrudnionych pracowników, weryfikować treści umów cywilnoprawnych, itp.

Jedyny wyjątek dotyczy umów z podwykonawcami i umów na korzystanie ze sprzętu czy wyposażenia – te trzeba będzie pokazać, dlatego kwestie finansowe dotyczące wynagrodzeń, czynszów lepiej będzie zawrzeć w odrębnym porozumieniu.

W konsekwencji, odmowa udostępnienia przez świadczeniodawcę w trakcie kontroli  dokumentów, lub odmowa udzielenia wyjaśnień na ich temat będzie uzasadniona, a Fundusz nie ma prawa na ich podstawie wyciągać negatywnych dla świadczeniodawcy wniosków z kontroli.

Jak odmówić? Grzecznie oczywiście. I koniecznie dopilnować, by wzmianka o tej okoliczności znalazła się w protokole z kontroli.

*  *  *

Wiosna w całej okazałości, zieloność kipi  a para kosów uwiła śliczne gniazdo w pnączach, oplatających ścianę mojego domu. Na jednej z rabat kwitnie łan białych, pachnących narcyzów. Nazywają się „Thalia”.

IMGP9394