Nie kłam kochanie

Gabriela Jędrys        15 lutego 2017        Komentarze (0)

Kłamstwo, czyli mijanie się z prawdą. Można kłamać okazjonalnie, można notorycznie. Ludzie okłamują się wzajemnie od zarania dziejów. Mężowie – żony, a żony – mężów. Dzieci – rodziców, pracownicy – pracodawców  i na odwrót.

Oferent może okłamać NFZ, wiedziałeś o tym? Nie, w drugą stronę to raczej nie działa:).

Składając ofertę możesz popełnić tzw. kłamstwo ofertowe. Będzie to miało miejsce wtedy, kiedy podasz w niej nieprawdziwe dane. Na przykład wykażesz sprzęt, którego wcale nie masz, chociaż zakreślasz w ofercie spełnienie tego warunku. Tak,  jasne że mam aparat USG, zaraz go kupię. W takim przypadku działasz przeważnie z pełną świadomością okoliczności, że warunku nie spełniasz, ale liczysz na to, że NFZ tego nie zweryfikuje.

Możesz też wykazać jako specjalistę, lekarza który posiada tylko dawny pierwszy stopień specjalizacji, nie wiedząc  o tym, że przepisy na ten temat już dość dawno się zmieniły i obecnie taki lekarz specjalistą już nie jest. Wtedy nawet nie zdajesz sobie sprawy, że popełniasz kłamstwo ofertowe.

Niestety, Twoja świadomość nie ma żadnego znaczenia i nawet jeśli nie robisz tego  z premedytacją,  podając nieprawdziwe  dane w ofercie, zostaniesz uznany przez NFZ za kłamcę ofertowego i Twoja oferta zostanie odrzucona na podstawie art. 149 ust. 1 pkt 2) ustawy o świadczeniach. Zazwyczaj bezpowrotnie.

Bywa i tak, że to NFZ źle interpretuje spełnianie wymogów przez oferenta i bezpodstawnie odrzuca ofertę. Wtedy konieczne jest złożenie protestu. Jeżeli zostanie uwzględniony, oferta jest uratowana. Zdarza się to jednak niesłychanie rzadko. Historię uwzględnionego przez NFZ i napisanego przeze mnie  półtora miesiaca temu protestu, opiszę niebawem.

Kłamstwo ofertowe, które wyjdzie na jaw w czasie kontraktowania, albo później,  jest wykroczeniem opisanym w art. 193 pkt 7) ustawy o świadczeniach i Fundusz  po stwierdzeniu tej okoliczności, może zawiadomić organy ścigania. Śląski OW NFZ tak właśnie czynił, mimo że sporządzanie  wielu zawiadomień jest męczące:).

Więc generalnie, tak jak w życiu –  nie opłaca się kłamać w ofercie. Tym bardziej, że kłamstwo ofertowe ujawnione już po zawarciu umowy, może się skończyć jej rozwiązaniem.

* * *

Dziś następny obrazek z cyklu „kwiaty dla lekarza”. Psiząb dla dentystów. Ta śliczna, kwitnąca wiosną roślina naprawdę się tak  nazywa, a to z powodu kształtu cebulek, z których wyrasta. Serdecznie dziękuję B. za udostępnienie tego zdjęcia.

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: