Jak zapłaci NFZ za świadczenia w czasie epidemii koronawirusa.

Gabriela Jędrys        16 marca 2020        6 komentarzy

Przypuśćmy że zdecydowałeś sie na ograniczenie lub zawieszenie działalności przychodni czy szpitala z uwagi na zagrożenie koronawirusem.

To oznacza, że będziesz przyjmował znacznie mniej pacjentów lub nie będziesz ich przyjmował w ogóle. Rozliczasz się co miesiąc z NFZ w ten sposób że oprócz faktury istotne jest  sprawozdanie z wykonanych świadczeń i od tego zależy dokonanie przez NFZ zapłaty. Nie realizując świadczeń, rachunek za marzec będzie znacznie, znacznie niższy niż transza miesięczna przewidziana w umowie. A masz przecież zatrudnionych na umowach o pracę pracowników, lekarzy i pielęgniarki na kontraktach, ponosisz stałe koszty działalności, spłacasz kredyt. I co wtedy?

Podobna sytuacja dotyka bardzo wielu firm, które zostały zmuszone do zaprzestania z dnia na dzień działalności, np. branża gastronomiczna, kinowa, sklepy w galeriach handlowych.  Rządzący mgliście przebąkują o rekompensatach. Nikt nie wie dzisiaj, jak długo ta sytuacja jeszcze potrwa i czy nie nastąpi gospodarczy armagedon.

A jednak dla świadczeniodawców NFZ Minister Zdrowia przewidział ważne regulacje, które przewidują, że z dnia na dzień nie zostaną bez pieniędzy. Przynajmniej na czas zarazy, bo co potem to dokładnie nie wiadomo.

14 marca 2020 r. Minister Zdrowia wydał rozporządznie zmieniajace ogólne warunki umów, czyli OWU w części dotyczącej rozliczeń. 

Wynika z niego , że możesz złożyć do NFZ wniosek o wypłacenie należności dla danego zakresu świadczeń, która może być ustalona inaczej niż na obowiązująych dotychczas zasadach, co w intencji Ministerstwa ma być zabezpieczeniem dla świadczeniodawców na czas epidemii.

Przepis brzmi tak:

§ 2.1. Na wniosek świadczeniodawcy, w okresie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374),[3] należność, o której mowa w § 18 ust. 2  rozporządzenia zmienianego w § 1, może być ustalona jako iloczyn odwrotności liczby okresów sprawozdawczych w okresie rozliczeniowym i kwoty zobowiązania dla danego zakresu świadczeń.

 2. Podstawą wypłaty należności, o której mowa w ust. 1, jest rachunek składany w oddziale wojewódzkim Narodowego Funduszu Zdrowia, w terminie do 10. dnia miesiąca, za miesiąc poprzedni.

Przełóżmy to na język polski.

W przypadku świadczeń rozliczanych w oparciu o tzw. punkt rozliczeniowy, wystawiasz co miesiąc NFZ-owi rachunek opiewający na iloczyn liczby tych punktów, które wykonałeś oraz ceny za punkt.

Na czas epidemii koronawirusa, rozliczenia mogą być uproszczone i na wniosek świadczeniodawcy, NFZ może dokonać zapłaty w wysokości miesięcznej transzy jaka wynika z umowy, czyli 1/12 wartości umowy w danym zakresie świadczeń. Oprócz wniosku musisz złożyć rachunek w takim samym terminie jak dotychczas, czyli do 10-go dnia miesiąca. Płatność z NFZ nastąpi zatem niezależnie od tego czy i ile świadczeń faktycznie zrealizujesz.

Ta zasada nie dotyczy świadczeń rozliczanych stawką kapitacyjną (np. POZ) ani rozliczanych ryczałtem (np. sieć szpitali, świadczenia stomatologicznej pomocy doraźnej), bo ich przepis par. 18 OWU  nie dotyczy.

No ale czyż to nie jest piękne, że Minister Zdrowia i NFZ aż tak dba o świadczeniodawców?

Byłoby piękne, gdyby nie kolejny zapis w rozporządzeniu, zobowiązujący dyrektora OW NFZ do rozliczenia środków wynikających z wypłaty należności w czasach epidemii  zgodnie z przepisami § 18 OWU, w terminie do zakończenia okresu rozliczeniowego określonego w umowie, czyli do 31 grudnia 2020 r, chyba że umowa została zawarta na krótszy czas.

Zbowiązanie do rozliczenia środków bez jakiegokolwiek wskazania na czym miałoby to polegać, brzmi niestety złoworogo.

Jeżeli  koronawirus i związane z tym ograniczenia utrzymają się np. przez dwa miesiące, lub dłużej, może się okazać, że nie zdołasz wykonać całego kontraktu z NFZ w 2020 roku  i będziesz miał tzw. niedowykonania. I to nie tylko dlatego że ograniczysz działalność, ale być może pacjenci zrezygnują ze świadczeń planowych. Wobec tego, NZF w ramach rozliczeń o których mowa w nowym przepisie OWU, być może zażąda zwrotu wypłaconych w trybie nadzwyczajnym pieniędzy, bo przecież świadczenia nie były realizowane. To nic, że poniosłeś koszty, w końcu zapłata od NFZ należy się za świadczenia faktycznie wykonane, ta zasada obowiązuje od zawsze.

No i ciekawe, jak w tej sytuacji zostaną określone wartości umów na 2021 r. także tych ryczałtowych, skoro zawsze bierze się pod uwagę faktyczną realizację świadczeń w poprzednim okresie.

Jest takie stare chińskie przekleństwo: obyś żył w ciekawych czasach. Właśnie nam się to przydarzyło.

***

Wracam wspomnieniami do angielskich ogrodów. Pomnik strąka fasoli stoi w prywatnym ogrodzie Law Hall w Yorskshire.

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Maria 17 marca, 2020 o 10:57

Pani Gabrielo, jak zawsze jest Pani nam niezwykle pomocna w trudnych chwilach. I w łatwiejszych także. Dziękujemy 🙂
Ogrody najpiękniejsze !

Odpowiedz

Adam 17 marca, 2020 o 14:22

Szanowna Pani Mecenas

Odpowiedz

Adam 17 marca, 2020 o 15:18

Szanowna Pani Mecenas
Uprzejmie proszę o zajęcie stanowiska jak mają postępować podmioty lecznicze udzielające również świadczeń z dziedziny medycyny pracy w sytuacji zawieszenia udzielania świadczeń w innych dziedzinach, w szczególności z zakresu udzielanych w ramach kontraktu z NFZ ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych i szeroko pojętej diagnostyki, z których poza kontraktem z NFZ korzystali pracownicy kierowani przez pracodawców na podstawie umów zawartych z tym podmiotem. Świadczenia z dziedziny medycyny pracy, w tym badania wstępne, okresowe i kontrolne, wymagają w wielu wypadkach ich poszerzania o świadczenia specjalistyczne i diagnostyczne, lecz wobec zawieszenia ich udzielania nie ma możliwości przeprowadzania badań profilaktycznych. Czy w takiej sytuacji podmiot leczniczy może zawiesić także udzielanie świadczeń z dziedziny medycyny pracy powołując się na siłę wyższą? W tej sprawie nie wypowiada się ani Ministerstwo Zdrowia ani Państwowa Inspekcja Pracy. Tym czasem bez wykonania badań profilaktycznych pracownik nie może być dopuszczony do pracy.
Adam B.

Odpowiedz

Gabriela Jędrys 17 marca, 2020 o 16:55

Regulacje dotyczące przerwy w prowadzeniu działalności leczniczej znajdują się w ustawa o dzuałalności leczniczej, gdzie przewiduje się możliwość czasowego zaprzestania działalności przez podmioty udzielające świadczeń całodobowych i stacjonarnych (np. szpitale, ZOL-e). Ustawa określa tryb zgłaszania tej okoliczności wojewodzie (art. 34 ustawy). Przepisy te nie dotyczą jednak innych podmiotów leczniczych, w tym tych które udzielają ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych, np. z zakresu medycyny pracy. Nie ma tutaj obowiązku zgłaszania tej okoliczności jakiemukolwiek organowi, chyba że jest to SP ZOZ.
Wobec tego możliwym jest czasowe zawieszenie lub ograniczenie działalności w opisanym przez Pana przypadku. Myślę że bardziej wchodziłoby w grę ograniczenie, bo nie każdy pacjent wymaga dodatkowych badań, udzielanych przez podmioty które zawiesiły działalność z powodu pandemi.

Odpowiedz

Małgorzata 19 marca, 2020 o 21:11

Pani Mecenas, jak w/g Pani będzie rozliczana Stomatologiczna Pomoc Doraźna ,podmiot częściowo zawiesił działalność…

Odpowiedz

Gabriela Jędrys 20 marca, 2020 o 10:40

Świadczenia stomatologicznej pomocy doraźnej finansowane są ryczałtowo, czyli co miesiąc świadczeniodawca otrzymuje stałą stawkę za 1 dyżur pomnożoną przez liczbę dni w której dyżur był pełniony, bez względu na ilość przyjętych pacjentów i wykonanych procedur.
Jeżeli podmiot częściowo zawiesił działalność i polega to na tym, że nadal przyjmuje pacjentów po przeprowadzeniu wcześniej procedury mającej na celu ograniczenie zarażenia koronawirusem, to umowa nadal jest realizowana i wynagrodzenie ryczałtowe jest należne.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Gabriela Jędrys Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Gabriela Jędrys z siedzibą w Krakowie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@umowynfz.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: